środa, 25 czerwca 2014

Rozdział 23

-Czemu to robisz? - palnęłam głośno. Wzruszył ramionami. Skierowałam wzrok na przednią szybę. 
-Nie jestem idealny - równie trochę krzyknął, gdyż muzyka nas zagłuszała. 
-Ale dla mnie jesteś idealny - szepnęłam, ale dopiero teraz spostrzegłam, że muzyka była już wyłączona, czyli Niall prawdopodobnie mnie słyszał. Cholera. Oby nie. 
Chłopak wstał, otwierając swoje drzwi. Otrząsnęłam się i również chciałam wyjść, pewna, że Niall jednak nie słyszał moich słów, ale po chwili: 
-Nikt nie jest idealny, kochanie  
Moje serce zaczęło mocniej bić, bo kurwa. On mnie usłyszał. Pewnie dla niego nic te słowa nie znaczą, ale cóż. Sama nie wiem dlaczego tak powiedziałam. Przecież wcale tak nie myślę. 
Ja tak nie myślę. 
Przełknęłam wielką gulę w gardle, kiedy Niall szturchnął mnie w ramię. 
-No, wysiadaj - pośpiesznie skinęłam głową i wyszłam z samochodu. 
Poszliśmy do ogromnego sklepu spożywczego, gdzie kupiliśmy wszystko co nie zbędne (czytaj: alkohol). 
Na końcu podeszliśmy do kasy, gdzie siedziała blondyna z cyckami na wierzchu. No może nie dosłownie. 
-Dzień dobry - wymamrotał Niall, kiedy rozpakowywaliśmy nasze produkty. 
Dziewczyna z pomalowanymi paznokciami na różowo, stukała coś w telefon, zapewne pisząc sms-a, nawet się nami nie przejmowała. 
-Dzień dobry - powtórzył już nieco głośniej. 
Kasjerka podniosła na nas wzrok, cała uśmiechnięta. 
-Taa dzień dobry - popatrzyłam się na chłopaka, aby zobaczyć, że przewrócił oczami.
Madison, bo tak miała na imię, czytając po plakietce, zaczęła kasować nasze rzeczy, nadal nie odrywając wzroku od ekranu telefonu. 
Dostrzegłam kątem oka, że pięści Niall'a są mocno zaciśnięte. 
-Można trochę szybciej? -spytał się przez zaciśnięte zęby. 
Dziewczyna zaszczyciła nas swoim wzrokiem, i okej, była całkiem ładna. Zdzirowata, ale ładna. Cieszyłam się, że Niall nie zwrócił na jej wygląd za bardzo uwagi. A właściwie, to chuj mnie to obchodzi. 
-50 funtów - powiedziała kasjerka, a mi zrobiło się słabo. Kurwa. 
Zaczęłam szukać w swojej obszernej torbie portfela z pieniędzmi, ale za nim to zrobiłam Niall już podawał pieniądze do kasy. Popatrzył się w moją stronę. 
-Zapomniałem wspomnieć, że ja zapłacę - uśmiechnął się do mnie. 
Okej trochę to dziwne, ale miłe. 
I okej, wcale nie mam tego dziwnego uczucia w brzuchu.

Wzięliśmy moje/jego/nasze zakupy i z siatkami, powędrowaliśmy w stronę samochodu. 
-Masz - powiedziałam, wystawiając przed blondynem kwotę, taką samą jaką on zapłacił wcześniej.  Było mi trochę zimno, chociaż na polu, tak samo, jak w samochodzie jest w miarę ciepło. 
-Co to jest?
-Pieniądze?
-Nie chcę ich?
-Dlaczego? 
-Bo tak? 
-Dobra, przestańmy. Ale mówię serio, masz - powiedziałam kładąc pieniądze na małej szufladce, dzielącą nasze siedzenia. 
-A ja mówię serio, nie chcę ich - odsunął je od siebie, z powrotem kładąc je na mojej ręce. Bezsilna westchnęłam i schowałam pieniądze do portfela, bo i tak wiedziałam, że Niall ich nie przyjmie. 
Jechaliśmy w ciszy, którą postanowiłam przerwać. 
-Zaprosiłeś już ludzi? - ściszył muzykę. 
-Tak
-Ile? 
-Zadajesz dużo pytań - skrzyżowałam ręce, na co chłopak się zaśmiał i przewrócił oczami. 
-Nie wiem
-Ile? 
-Z..50 osób 
Wytrzeszczyłam oczy i kilka razy mrugnęłam. Czy ja dobrze usłyszałam? 
-Co do cholery?! -krzyknęłam -Jak ty sobie wyobrażasz, żeby 50 osób zmieściło się w moim domu? 
Niall tylko wzruszył ramionami, akurat wtedy kiedy dojechaliśmy.
-Do zobaczenia później - powiedział, a na jego głos przez moje ciało przeszły ciarki.
I czy..cholera, czy on do mnie mrugnął?
Kiedy weszłam do domu skorzystałam ze swojej toalety, po czym weszłam na górę.
Zastałam tam zwiniętą karteczkę.

Impreza zaczyna się o 18, załóż coś gorącego :) 

Odwróciłam kartkę na drugą strone, następnie sama coś napisałam.

Wiesz, że istnieje takie coś, jak telefon? 

Wyrzuciłam ją przez okno, do pokoju Niall'a. i nawet się nie zastanawiając czy ją przeczyta, podeszłam do szafy.
Mam założyć coś gorącego? Ha-ha.
Ellie: http://www.pictures.stylebistro.com/pc/Jade+Thirlwall+Pants+Shorts+Skinny+Pants+Gpz2dveY6ril.jpg
Po tym, jak się wykąpałam, założyłam na siebie wybrane wcześniej ubranie.
Popatrzyłam się w lustro i nie powiem, że wyglądałam źle. Sam strój jest spoko. Czuje się trochę niekomfortowo, nosząc bluzkę, odsłaniającą mój brzuch, ale już mi się nie chcę przebierać.
Kiedy skończyłam nakładać makijaż, akurat ktoś zadzwonił do drzwi. Boże, błagam, aby to nie byli goście.
Zeszłam na dół cała roztrzęsiona, a następnie niepewnie otworzyłam drzwi.
Na moje szczęście, a może nieszczęście, moim oczom ukazał się Niall.
http://8tracks.imgix.net/i/001/658/682/tumblr_msr32m9Y4w1rlrb97o1_500-6834.png?q=65&sharp=15&vib=10&fm=jpg&fit=crop
Zilustrował mnie od góry do dołu, przegryzając dolną wargę.
-Nieźle- powiedział, na co się zarumieniłam.
Ale co oznaczało nieźle? Nieźle w sensie, że całkiem całkiem, czy po prostu nie najgorzej?
Ja pierdole, a co mnie to obchodzi?
Kiedy już chciał zacząć wchodzić,  za nim rozległy się wrzaski.
-NIALL! –krzyczała grupka ludzi, która powoli zmierzała w naszym kierunku.
I tak oto impreza się zaczyna…

*3 godziny później*
W domu jest około 100 osób, nie wiem, nie da się zliczyć. A może po prostu mi się mnożą w moich oczach, po dużej ilości drinków. Impreza jak na razie idzie nieźle, pomijając już pijanych do nieprzytomności ludzi, którzy są irytujący.
Niall gdzieś sobie poszedł, prawdopodobnie wyrywać jakieś laseczki.
Ja NIE jestem zazdrosna.
Kiedy do niego podchodziłam za każdym razem coś mamrotał pod nosem i odchodził do kogoś innego, byle tylko nie rozmawiać ze mną.
Aha, jak miło.
Teraz rozmawiam sobie ze Steph, którą niedawno poznałam. Jest naprawdę fajna, całkiem normalnie mi się z nią rozmawia. Rozmowa jest luźna, ale założę się, że nie byłabym taka otwarta gdyby nie alkohol.
Siedzimy przy barku, zrobionego z blatu kuchennego. W kuchni jest najmniej ludzi, pomijając jedną parę, która obściskuje się przy ścianie. Trochę niezręcznie.
-Noo.. – zaczęła Soph, a jej oczy zabłysnęły – Podoba ci się Niall, hmm?
-Mi? Niee
-Przecież widzę jak na niego patrzysz – uśmiechnęła się i zachwiała na swoim krześle, przez co musiałam ją przytrzymać. Wypiła zdecydowanie więcej niż ja.
-Wydaje ci się – wymamrotałam i pociągnęłam swojego drinka przez słomkę, próbując ominąć ten temat.
-Mnie nie okłamiesz – podniosła swój palec i wskazała na coś, na co ja zmarszczyłam czoło – Ktoś podrywa twojego chłopakaaa
-Steph, on nie jest moim chłopakiem – krzyknęłam rozbawiona, bo ona jest tak idiotycznie śmieszna, jak jest pijana. Ale i tak popatrzyłam się, tam gdzie wskazała palcem.
Ujrzałam Niall’a, tańczącego na stole, razem z jakąś dziewczyną. Jego kroczę, ocierało o jej pośladki, a jego dłonie dotykały jej bioder, aby dostosowała się ona do jego tańca. Albo po prostu chciał ją podotykać. Albo jedno i drugie. Jego partnerka raczej nie protestowała.
Powtarzam, ja NIE jestem zazdrosna.
Nie chcąc oglądać tego widoku, wstałam z krzesła.
-Uh, idę do toalety – krzyknęłam, ponieważ muzyka była bardzo głośna. Steph podniosła swój kubek do góry.
-Wracaj szybko – odpowiedziała, a ja odeszłam. Przedarłam się przez tłum ludzi, zgromadzonych w salonie, ale po drodze popatrzyłam na ziemie. Zużyte, plastikowe kubki, papierosy, śmieci po jedzeniu i.. prezerwatywy. Cholera, mam nadzieje że nie zużyte. Będę musiała później to wszystko posprzątać i to pewnie sama.
Popchnęłam jakiegoś kolesia, aby się odsunął, przez co runął na ścianę.
-Przepraszam – powiedziałam w jego stronę, a on przewrócił oczami.
W środku jest tak duszno, przez ilość ludzi, że postanowiłam się przewietrzyć. Wyszłam przed swój dom, gdzie znajdowało się kilku palących ludzi, ale odeszłam kilka kroków i już byłam sama. Głowa mnie bolała, przez muzykę puszczoną na fula, ale teraz ból zniknął.
Szczerze, to chciałam aby ta impreza się już skończyła. Jedyne co robię, to piję i rozmawiam z Soph. Nie, że jej nie lubię, bo lubię. Nawet bardzo. Ale jest też jeden powód: jest nim Niall.
Staram się najbardziej jak mogę ignorować jego zachowanie, ale to trudne kiedy co chwila się na mnie patrzy. To jego wina, trzeba było ze mną rozmawiać, a nie uciekać i zabawiać się z innymi laskami.
Z zamyślenia wyrwał mnie znajomy głos.
-Ellie – odwróciłam się, aby zobaczyć kto mnie woła. Niall.
Nie odpowiedziałam, tylko popatrzyłam się z powrotem przed siebie.
-Ellie – powtórzył, ale ja nadal milczałam. Położył dłoń na moim ramieniu, nie wiem czy tak po prostu, czy najnormalniej musiał się czegoś przytrzymać bo jest pijany. Raczej to drugie.
Nie pomyliłam się. Zerknęłam na jego oczy, które były cale czerwone.
-Jesteś pijany
-Czemu mnie ignorujesz?
-Ja? – skinął głową.
-Szczerze Niall? Mam wyjebane na ludzi, którzy nie doceniają mojej obecności
Chłopak zignorował moje słowa i popchnął mnie lekko do ściany. Ręce umieścił po obu stronach mojej głowy.
-Ale teraz chcę cię bliżej poznać – wyszeptał w moje ucho, przez co moje serce przyspieszyło. A najgorsze jest to, że mi się to podobało. Obrócił swoją głowę tak, że teraz była przodem do mnie. Mogłam z bliska zobaczyć jego kolczyk w wardze, który teraz przegryzał. Nie, koniec tego.
-Chcesz mnie bliżej poznać gadając z inną? Powodzenia – odepchnęłam go od siebie i postanowiłam wrócić do środka.

----------------------------------------------------------------------------------------
Cześć :)
Przepraszam, że rozdział nie pojawił się wczoraj, ale nie miałam czasu, aby go napisać. Chyba za chwile wezmę się do pisania następnego, który umieściłabym w piątek.
DZIĘKUJE ZA PONAD 11 TYSIĘCY WYŚWIETLEŃ!
Ok, pod poprzednim rozdziałem było 30 komentarzy, więc mam nadzieje, że teraz też tyle będzie.
Mam nadzieje, że dacie rade! :D
Przepraszam za błędy i do następnego!

PS. ZAPRASZAM DO OBSERWOWANIA BLOGA I DO ZAKŁADKI "INFORMOWANI" :))
PS. 2. NIE MARTWCIE SIĘ O ZAKŁAD NIALL'A, MAM JUŻ CO DO NIEGO PLANY... :D
PS. 3. JAK CHCECIE ZOBACZYĆ JAK WYGLĄDA STEPH, ZAPRASZAM DO ZAKŁADKI "BOHATEROWIE"

29 komentarzy:

  1. Impreza na całego :))) super rozdział zresztą jak zawsze :D jest crazy xD a Niall taki zmienny o co chodzi, co się stanie? ^^ nie mogę się doczekać next svxhdjvdkdkvvkskxjd
    Powodzenia i życzę weny słońce xx
    @pati_m13

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu.. dzieje sie. Ciekawe czy Niall bedzie pamietal ta rozmowe xd @justysia20003

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się, że tym razem mu nie uległa xd
    ciekawe czy będą coś z tego pamiętać?
    czekam na nn i życzę weny//@_klaudiiaa

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że już jest :) Pisz dalej,szybciutko ;D ~ Pozdrawiam Sylwia ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :D Kocham twoje ff ^^
    Dobrze, że Ellie sb poszła, nie wiadomo jak by się to skończyło w końcu Niall był nieźle wstawiony :)
    Czekam na nn

    @angieloves1Dx

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny. ^^ czekam na następny. ~~Domi. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu świetny rozdział,
    Omg co się stanie z Niallem
    Pewnie nie odpuści
    I może zaiskrzy jeszcze bardziej <3
    Jeszcze raz świetny rozdział,
    Czekam na następny.
    Ily, życzę weny
    @so_movexx

    OdpowiedzUsuń
  8. Super!!!!!!!!!!!! Kur*e nie myślałaś o pisaniu książek ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. dzisiaj zaczęłam czytać twoje bloga i muszę przyznać że jest boski. czekam na nexta i mogłabyś mnie informować na tt? moja nazwa to: @Sarcia_13.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny! @mysweetiejade

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski *.* a Niall i Elie ahsghhhhbsj
    Czekam na następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że wszystkie komentarze są po to by Ci słodzić więc ja dodam łyżkę dziegciu.
    Otóż moja droga popełniasz coraz więcej błędów i to nie tylko ortograficznych :( przez co nie czyta się tego tak fajnie. Jest to dosyć rozpraszające.
    Kochanie myślę, że powinnaś się bardziej skupić na tym jak piszesz niż jaku tu szybko dodać następny rozdział. Jeśli chcesz pisać dobrze powinnaś zwracać większą uwagę na szczegóły.
    Jeżeli akcja się dzieje w Irlandii to raczej nie płaci się tam złotówkami :)
    Po 2 zilustrować to można książkę dla dzieci (ale myślę, że już o tym wspominałam) jeśli nie to sorry osobę można lustrować wzrokiem.
    Po 3 gdyby przegryzł sobie wargę to raczej nie byłby w stanie nic powiedzieć. Nie będę wymieniać więcej żeby nie było że się czepiam :)
    Naprawdę podoba mi się to opowiadanie i jestem bardzo ciekawa jaki wymyśliłaś ciąg dalszy.
    Pozdrawiam - nie gniewaj się

    @KathyJKatt

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział :)
    Czekam na next :)
    - @NatiPolonia

    OdpowiedzUsuń
  14. czekam już na next ;) ten był świetny jak zawsze <3
    @sylwianna1Diana

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham, Kocham, Kocham...... jesteś świetna ☺

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham!! <3 czekam na następny ! x @luvmyevans

    OdpowiedzUsuń
  17. Super!!!!!!!!!! następny już dziś!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie, bo dopiero w poniedziałek :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny rozdział, czekam z niecierpliwością na następny :) PS. ALE NIALL JEST HSJHFBJB, KOCHAM TWOJE FF, ELLIE TEŻ JEST ZAJEBISTA! KUPA

    OdpowiedzUsuń
  20. wowowowowowo co tu sie dzieje :o

    OdpowiedzUsuń